-
To była wyjątkowa coffee wanoga – wystartowało nas pięciu. I pięciu dojechało do mety. Nigdy do tej pory nie dojechał komplet! 😄
-
mikro-relacjeplanowanie i organizacjarecenzje
Nocny jeździec
autor: Piotr Wierzbowski2,6K odwiedzinyKiedy wcześnie robi się ciemno i zimno, można zrezygnować zupełnie z aktywności na świeżym powietrzu i ograniczyć się do trenażera. Ale czy naprawdę warto?
-
Tradycyjnie, jak co poniedziałek, mini-relacja z #coffeewanoga, czyli ustawkowego slow-ride. Nawet deszcz nas nie wystraszył, chociaż większość z uczestników przyznała się, że jadąc na miejsce zbiórki miała nadzieję, że nikogo …
-
Tym razem było iście listopadowo – chłodno, mgliście i szaro. Jednak tylko na zewnątrz, bo w ekipie CW było głośno, kolorowo i z uśmiechem. 😀
-
W pierwszy listopadowy weekend pogoda nie tylko nie sprzyjała, ale wręcz stworzyła dla coffee-rider’ów poważne wyzwanie. Na 10. edycji CW sprawdziły się nie tylko dobre smary, tudzież woski, ale też …
-
bikepackingciekawe miejscarelacje z zawodów
Silk Road Mountain Race – reportaż Łukasza Ugarenki cz. 2
autor: Piotr Wierzbowski2,K odwiedzinyRaz na jakiś czas słychać pisk świstaków uciekających w popłochu na mój widok. Jest to zabawny widok. Śmieszy mnie choć wiem, że dla tych zwierząt jest to sytuacja stresująca. Odbiegając na moment od relacji z wyścigu dodam, że pchły żerujące na nich mogą być nosicielami dżumy, a przypadki tej choroby w dalszym ciągu pojawiają się od czasu do czasu w Kirgistanie czy Chinach.
-
Kiedy startowaliśmy spod PKM Karwiny wszystko wskazywało, że to będzie kameralny przejazd. Zanim jednak dotarliśmy na miejsce zborne w Gdańsku, była nas już spora grupka. Jak zwykle, na końcu ulicy …
-
W miniony weekend zagrało wszystko. Pogoda siadła idealnie – deszcze ustały, wicher ucichł, a słońce wyszło zza chmur. Nawet temperatura wzrosła. 🤩
-
bikepackingciekawe miejscaplanowanie i organizacjarelacje z zawodów
Silk Road Mountain Race – reportaż Łukasza Ugarenki cz. 1
autor: Piotr Wierzbowski2,7K odwiedziny„1 860 km rowerem bez wsparcia, jedynie w towarzystwie własnych myśli, powolnie zmieniającego się krajobrazu, po drogach rozsianych wśród niebiańskich gór Kirgistanu, od jednej zapomnianej wioski do drugiej, od jednej przełęczy do drugiej.”
Przeczytaj reportaż Łukasza Ugarenki. Dowiedz się z pierwszej ręki o tym, co wydarzyło się w dalekim Kirgistanie…