Coffee Wanoga #14

autor: Piotr Wierzbowski

TPK wyglądało na rozmoknięte, więc w ostatniej chwili zdecydowaliśmy udać się w delegację. 

W sobotę, podczas biegowego fartleku po gdyńskich klifach, Tomek wpadł na doskonały pomysł, aby w ramach ostatniej w tym sezonie Coffee Wanogi udać się na Mierzeję Wiślaną.

W niedzielny poranek spotkaliśmy się więc przy promie w Mikoszewie. Nie tylko trasa okazała się baaaardzo gravelowa i pogodoodporna, ale – co najważniejsze – zebrało się nas trzynaścioro. Po szybkim przebraniu się ruszyliśmy w stronę rosyjskiej granicy.

Trasa CW #14

Te artykuły mogą Cię zainteresować 👇

0 dodaj komentarz
0

Dodaj komentarz

You may also like