Coffee Wanoga #25

[S02 E11] - Nie wątp w dzień przed zachodem słońca

autor: Piotr Wierzbowski
5
(5)

W niedzielny poranek tak lało w Trójmieście, że prawie zwątpiłem w możliwość spotkania się z Wami. Pomyślałem jednak, że może ktoś przyjedzie i głupio, żeby nie było mnie na starcie. Najwyżej pójdziemy na kawę. Zjawiło się 20 osób. No i pojechaliśmy!

Czasem wystarczy zrobić pierwszy krok, później wszystko układa się po naszej myśli. I tak było tym razem. Nie tylko przestało padać, ale z planowanej wcześniej krótkiej, 30-km przejażdżki, zrobiło się 70 kilometrów Coffee Wanogi. Po drodze stanęliśmy na pyszną kawę i ciacho w Studio 4YourBike. Mniam! 🍰☕

Wasze uśmiechnięte buźki na kawowo-ciastkowej uczcie! 😄

Nawet odcinki piaskowe były przejezdne, za sprawą wcześniejszych opadów. Jak to się mówi, nie ma tego złego!

Film Leszka

Tradycyjnie już, Leszek szalał ze swoim Gopro. Oto efekt jego szaleństw. 

Odtwórz wideo

Kolejne ustawki

21 października udaję się na Watahę – Drogę do piekła. Tydzień później planuję przejazd na trasie Gdynia – Berlin. Dlatego najbliższe, oficjalne spotkanie CW #26 odbędzie się na początku listopada, o ile pogoda pozwoli. 😉

Widzimy się za…

dni
godzin(y)
minut(y)
Zobaczymy co i kiedy 🙂

Więcej informacji zawsze znajdziecie na https://rezerwatprzygody.pl/coffee-wanoga/

Podziel się z innymi. Spotkajmy się na kolejnej ustawce!

Coffee Wanoga #25 w liczbach

Podobał Ci się artykuł? Dodaj swoją ocenę!

Kliknij, aby ocenić

Średnia ocena 5 / 5. Liczba głosów 5

Dodaj pierwszą ocenę!

Dodaj komentarz

1 dodaj komentarz

bogdan 27 października 2022 - 14:04

Nie zakładam błotników bo rower głupio wygląda a po chwili rower cały ufajdany i plecy czarne, ah ci gravelowcy:-)))

Odpowiedz

You may also like